Wróciłyśmy w końcu spokojnie do siebie. Odetchnęłam głęboko,
gdy tylko usiadłam w swoim "pokoju" i pogłaskałam tygrysicę.
Po chwili również Dekka do mnie dołączyła. Usiadłyśmy
spokojnie i zaczęłyśmy ze sobą rozmawiać. Po chwili wróciła na kilka minut Haf
do domu.
- Nie idziecie na zabawę? - zapytała z szyderczym
uśmieszkiem.
- Na razie chyba nie? - odpowiedziałyśmy niepewnie.
Haf jedynie pokręciła głową i wybiegła z jaskini, znów na
zabawę. Podniosłam się z łóżka i rozejrzałam się dookoła.
- Nie chce mi się tutaj tak ciągle siedzieć - stwierdziłam.
- A co chcesz porobić? Jak jest zabawa w obozie, a dookoła
jest dziwna atmosfera - mruknęła.
- Dokładnie! Dziwna atmosfera. Może to sprawdzimy? - zaproponowałam.
- Zgłupiałaś! - karciła mnie.
- Może? Ale trzeba dodać temu życiu trochę więcej przygody -
wzruszyłam ramionami.
Podeszłam do szafy i wyjęłam swoje sztylety, oraz je
przeczyściłam.
Odwróciłam się do siostry i uśmiechnęłam do niej.
- To jak? Idziemy? - zaproponowałam.
(Dekka? xd) Wybacz ostatnio nie miałam czasu :(